fbpx

Czy kiedykolwiek przeszło Ci przez myśl, żeby rzucić wszystko i wyjechać w miejsce gdzie są palmy, słońce i gorący klimat? A może od razu przyszła Ci na myśl Tajlandia?

Zapraszam Cię na kolejny wywiad z serii Inspirujących Historii Kobiet Her Island, w którym Doris Maklewska podzieli się z nami tym jak rzuciła pracę, wyjechała do Tajlandii i postanowiła spełnić swoje marzenie o pracy zdalnej.


 

Z wywiadu dowiesz się:
– Jak zrobić ten pierwszy krok i spełnić swoje marzenie o wyjeździe
– Jakie niespodziewane historie przydarzyły się Doris w podróży
– Jak żyje się w Tajlandii
– Jaki jest przepis Doris na odkrycie swojej drogi w życiu
– Czy zajmuje się Doris i jak łączy swoją pracę z pasją

Doris in Social Media
Blog: https://dorisinsocialmedia.com/
Facebook: https://www.facebook.com/DorisInSocialMedia/
Instagram: https://www.instagram.com/dorisinsocialmedia/

Poznaj naszą historię

Moja znajomość z Doris, to kolejny przykład na to jak intuicja wspaniale sprawdza się w przyciąganiu ludzi, którzy odbierają na “tych samych falach”. Pierwszy raz spotkałyśmy się na konferencji organizowanej przez Tomka Maciejewskiego “Tam Gdzie Chcę”. Swoją drogą, na tą konferencję też trafiłam, tak zwanym przypadkiem -chociaż wiemy, że przypadki nie istnieją i tak po prostu miało być. Dziękuję Ci Wszechświecie!

Pewnego dnia, napisała do mnie znajoma z Majorki, mówiąc, że przylatuje na tą właśnie konferencję. Sprawdziłam stronę i po prostu poczułam. Poczułam imupls i to, że też muszę tam być. Nie była to logiczna decyzja, bo na ten sam weekend miałam już wykupione bilety na inne wydarzenie, które nie należało do najtańszych.

Ale serce nie sługa, jechać na konferencję Tomka chciało. Tak też zrobiłam. Na miejscu poznałam wspaniałych ludzi, a jedną z nim była właśnie Doris. Choć wtedy zamieniłyśmy tylko kilka zdań.

Long story short… Kilka miesięcy później zobaczyłam na Instagramie, że Doris wyjechała do Tajlandii i realizuje swoje marzenie o pracy zdalnej. I wtedy znowu pojawił się impuls. COŚ (chociaż, Ci którzy są już ze mną tutaj trochę czasu, wiedzą, że mam na myśli intuicję) podpowiedziało mi, że do niej napisać. I tak też zrobiłam. Bez większego zastanowienia. Od razu poczułam od niej niesamowcie dobrą energię.  Kilka dni później przeprowadziłyśmy transmisję na żywo na Instagramie, w której Doris podzieliła się swoją historią, a miesiąc później nagrałyśmy wywiad, który dzisiaj możecie obejrzeć na YouTube. 

Ujęła mnie swoją autentycznością, otwartością, chęcią pomocy innym i wartością jaką dzieli się na swoich mediach społecznościowych. Cudowna kobieta, z wielkim sercem i odwagą 🙂

Mój Instagram, czyli zdjęcia, które zainspirują Cię do działania!

×
×

Koszyk