Wyobraź sobie taką sytuację. Jesteś na domówce. Impreza klasycznie przenosi się do kuchni. Jest w niej około 20 osób (tak jest to spora kuchnia). Z pokoju obok dobiega głośna muzyka. Ludzie podzielili się na mniejsze grupy. Coraz ciężej jest Ci usłyszeć drugą osobę. Wytężasz słuch, a ona wypowiada słowa coraz głośniej i wyraźniej. Każdy się przekrzykuje. Komuś spadła butelka z piwem, ktoś inny rozbił kubek, a jeszcze inna osoba chce zwrócić na siebie uwagę wszystkich wokół. Wygłupia się, tańczy i krzyczy. Jednym słowem wielki chaos.

Słyszysz szum, muzykę, dźwięk rozbijanej butelki, głośne rozmowy. Wszystko jednocześnie.

Po drugiej stronie kuchni, w samym rogu, stoi pewien człowiek. Nikt go nie zauważył, nawet Ty. Nie należy on do żadnej grupy. Nie dostrzegasz go bo jest cichy i mówi szeptem. Nie może krzyczeć tak jak inni.

Ty nadal rozmawiasz ze swoimi znajomymi. Chcesz skorzystać z okazji i prosisz ich o radę. Musisz podjąć kilka decyzji, ale nie wiesz co będzie dla Ciebie najlepsze. Przedstawiasz im sytuacje, prosisz o pomoc i słuchasz tego co mają Ci do powiedzenia. Rady są różne, a Ty zaczynasz się zastanawiać która z nich jest tą właściwą.

W tym samym czasie, kiedy Ty słuchasz swoich znajomych, ten cichy człowiek, zaczyna coś mówić. Ma on dla Ciebie bardzo ważną wiadomość. Niestety, chaos, krzyki, głośna muzyka i rozmowy, przysłaniają Ci zarówno jego obraz jak i nie pozwalają usłyszeć jego szeptu.

Ten człowiek nosi w sobie odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania. Te które masz teraz i te które pojawią się w przyszłości. Ale Ty o tym jeszcze nie wiesz. Jest to człowiek, który chce dla Ciebie jak najlepiej i wie, która droga będzie dla Ciebie najlepsza. Nikt nie ma takiego daru jak on.

Niestety przez wielki chaos, który panuje w kuchni nie jesteś w stanie go zauważyć. Impreza się kończy, a Ty wychodzisz z niej pogubiony, z mnóstwem pytań pozostawionych bez odpowiedzi…

A teraz wyobraź sobie, że jesteś w tym samym chaosie, w tej samej kuchni. Ale ludzie powoli zaczynają się rozchodzić. Teraz zamiast 20 osób, jest już tylko 10. Dzięki temu, zauważyłeś, że ktoś stoi w rogu pokoju. Powoli zacząłeś się nim interesować. Było to jednak chwilowe. Znowu wróciłeś do rozmowy ze znajomymi. Po 15-u minutach, wyszło kolejne 5 osób. Teraz już widzisz całą postać tego człowieka. Widzisz w co jest ubrany, jak wygląda i widzisz ruch jego ust. Zauważasz też, że nie odrywa on od Ciebie wzroku. Patrzy Ci się głęboko w oczy. W końcu przestaje Cię interesować przestrzeń, w której się znajdujesz. Jedyne czego pragniesz to zbliżyć się do tego człowieka i usłyszeć co mówi jego cichy głos. Opuszczasz swoich znajomych i ruszasz w jego kierunku.

Kiedy do niego podchodzisz, czujesz się jakbyście znali się od zawsze. Zadajesz mu pytania, a on zna odpowiedź na każde z nich. Zawsze komunikuje je szeptem. Jeśli chcesz usłyszeć każde słowo, musisz być bardzo skoncentrowany. A kiedy jakaś osoba wchodzi do kuchni, prosisz ją żeby zostawiła Was samych. Wasza rozmowa wydaje się nie mieć końca, tak samo jak Twoje podekscytowanie, z tego, że poznałeś tego człowieka.

Ci ludzie, dźwięki i chaos to Twoje myśli, które każdego dnia nie pozwalają Ci dostrzec głosu swojej intuicji, którym był człowiek mówiący szeptem.

Innymi słowy, nie jesteś w stanie usłyszeć swojej intuicji, żyjąc w ciągłym chaosie. Jedynie poprzez wyciszenie swojego umysłu (pozbycie się ludzi z kuchni) jesteś w stanie usłyszeć ten głos. Głos, który w każdej sekundzie Twojego życia podpowiada Ci jaką decyzję podjąć.

Jeśli tylko mu na to pozwolisz, ten głos pomoże Ci w podjęciu nawet najmniejszych decyzji, takich jak np. wybór pomiędzy założeniem białej albo czarnej koszulki jutro rano (tak abyś czuł się dobrze). Ale służy on również odpowiedzią w trudniejszych chwilach. Jeśli zastanawiasz się czy odejść z pracy, czy wejść w nowy związek lub zakończyć obecny, czy skorzystać z nowej możliwości, która pojawiła się w Twoim życiu.

Nie ważne jak mała lub ogromna jest to decyzja, ten głos, szept, intuicja, Twój przewodnik (nazwij to jak chcesz) już zna odpowiedź.

Twoim zadaniem jest go dostrzec, zapytać i słuchać.

Namaste 🙂

 

Mój Instagram, czyli zdjęcia, które zainspirują Cię do działania!

×
×

Koszyk