Czy kiedykolwiek nie zrobiłeś ważnej dla Ciebie rzeczy bo powiedziałeś sobie “Nie chce mi się” albo “nie mam na to ochoty”?

A może przeglądałeś Facebooka godzinami, porównując swoje życie z innymi zamiast zrobić coś pożytecznego?


Przez długi czas zastanawiałam się jak to się do cholery dzieje, że czasem mam wielką motywację i w jeden dzień zrobię więcej niż przez cały tydzień, a czasem nie chce mi się nawet zwlec z łóżka?!

Jak się wtedy zebrać do działania?

Czy to znaczy, ze jeśli mi się “nie chce” to mam czekać aż mi się “zachce”?

To tak jakby czekać na nadejście Supermana z nadzieją, że mnie uratuje.

To się nie stanie! Chociaż wiadomo, fajnie pomarzyć…

W znajdywaniu wymówek jesteśmy świetni „Nie mam siły, nie mam energii, nie chce mi się, zrobię to później”

Czekamy, aż motywacja sama do nas przyjdzie, zapuka do drzwi, ściągnie z kanapy i popchnie do robienia obowiązków.

O! Albo jeszcze lepiej! Ona zrobi je za nas!

Do czego nas to wszystko prowadzi?

Stajemy się mniej pewni siebie, bardziej leniwi, mniej zorganizowani. Wątpimy w swoje możliwości i coraz więcej spraw odkładamy na później.

Dzisiaj pokażę Ci jak to zmienić.

 

WOLNOŚĆ WYBORU

 

Zazwyczaj myślimy, że sytuacja wygląda tak: mamy impuls do działania (pójścia na siłownie, wstania wcześnie rano, wykonanie ważnego telefonu). A potem to robimy albo nie.

Jednak pomiędzy tym impulsem a naszą reakcją jest coś jeszcze.

Coś co pozwala wziąć odpowiedzialność za nasze decyzje i zmienić każdy aspekt naszego życia.

Jest to wolność wyboru.

Pomiędzy impulsem do działania a samym działaniem istnieje przestrzeń, która daje Ci wolność podjęcia decyzji.

Zanim postanowisz nie podnieść się z kanapy – masz wolność wyboru.

Zanim postanowisz tkwić nadal w tej samej pracy, której nie lubisz – masz wolność wyboru.

Zanim postanowisz przeglądać Facebooka przez kolejną godzinę – masz wolność wyboru.

Zanim postanowisz kolejny raz włączyć drzemkę – masz wolność wyboru.

Zanim postanowisz zrezygnować z dzisiejszego treningu – masz wolność wyboru.

A od tych właśnie wyborów zależą Twoje szczęście i rozwój. Ty decydujesz.

 

|Przeczytaj również: Nietypowe Ćwiczenie Na Znalezienie Długotrwałej Motywacji

 

JAK TO DO CHOLERY ZROBIĆ, ŻEBY MI SIĘ CHCIAŁO?

ODLICZ 5-4-3-2-1 i DZIAŁAJ!

Tak dokładnie, to jest takie proste!

Kiedy odliczasz 5-4-3-2-1 aktywujesz przednią część mózgu (korę przedczołową) odpowiedzialną za podejmowanie decyzji, realizację celów i kontrolę impulsów. Dzięki temu zmniejszasz aktywność tylnej części mózgu odpowiedzialnej za emocje. Czyli krótko mówiąc zmieniasz myślenie z „Nie chcę mi się” na „Do dzieła!”

 


Żródło: https://melrobbins.com/5-second-rule/

 

Nie chce Ci się wstać rano z łóżka? Odlicz 5-4-3-2-1 i podnieś się!

Nie chce Ci się iść na siłownie? Odlicz 5-4-3-2-1 i wstań z kanapy, chwyć torbę i wyjdź z domu!

Nie chce Ci się wykonać ważnego telefonu? Odlicz 5-4-3-2-1 i podnieś telefon i wciśnij zieloną słuchawkę!

Skup się na odliczaniu a potem od razu zacznij działać. Dzięki temu nie dajesz swojemu umysłowi czasu na podrzucenie wątpliwości.

Pamiętasz jak mówiliśmy o przestrzeni, która istnieje między impulsem do działania a samym działaniem?

To właśnie jest to 5-sekundowe okno, dzięki któremu możemy kontrolować każdą naszą decyzję i działać.

|Przeczytaj również: 5 Prostych Sposobów Żeby W końcu Ruszyć z Miejsca

 

DLACZEGO TO DZIAŁA?

Zadaniem Twojego mózgu jest to aby Cię chronił i ostrzegał przed niebezpieczeństwem. Jeżeli będziesz chciał włożyć rękę w ogień (co będzie mało rozsądne i nie generalnie nie polecam tego robić) Twój mózg w sekundę podrzuci Ci wątpliwości: „Ale to jest gorące.” „ A co jeśli bardzo się poparzę?”

Rzecz w tym, że sprawy których Ci się nie chce robić i wychodzenie ze swojej strefy komfortu Twój mózg też odbiera jako zagrożenie. To dlatego słyszysz te wszystkie wątpliwości w swojej głowie „Nie chce mi się, nie czuje tego, ale jest za zimno, za późno blablabla…” Twój mózg Cię chroni i robi to do czego został stworzony.

W momencie, w którym mówisz sobie „nie chce mi się” w Twoim mózgu najbardziej aktywna jest część odpowiedzialna za emocje. Używając zasady 5-u sekund aktywujesz korę przedczołową odpowiedzialną za działanie.

Ważne jest aby zrozumieć jeszcze jedną istotną rzecz.

Unikanie obowiązków i przekładanie spraw na później są nawykami. W Twoim mózgu uruchamia się wtedy tzw. pętla poleceń, a Ty zaczynasz działać automatycznie. Zasada 5-u sekund pozwala ją przerwać dzięki nienaturalnemu odliczaniu wstecz.

Zasada 5-u Sekund ‘The 5 second Rule’ ma swoje potwierdzenie w neurologii więc działa bez względu na to czy w nią wierzysz czy nie.

KTO ZA TYM STOI?

Autorką tej metody jest Mel Robbins – obecnie jedną z najbardziej znanych mówców na świecie, autorka światowego bestesellera, który zmienił życie ludzi na całym świecie. Zanim jednak to się stało Mel tonęła w długach, była uzależniona od alkoholu, nieszczęśliwa, pogubiona i nie miała motywacji do życia.

Kiedy odkryła „The 5 Seconds Rule” (Zasadę 5-u Sekund) i podzieliła się nią na jednym z Ted Talks ludzie z całego świata zasypali ją wiadomościami o tym jak dzięki tej metodzie rzucili palenie, wyszli z alkoholizmu, depresji i każdego dnia realizowali krok po kroku swoje obowiązki bez żadnych wymówek. A jej Ted Talk został obejrzany ponad 12 mln razy.

Jeśli chcesz poznać Zasadę 5-u sekund bardziej szczegółowo, polecam obejrzeć wykład z konferencji Success Magazine

 

A teraz czas na Ciebie! Znasz już prostą i sprawdzoną metodę, dzięki której w końcu wiesz jak zebrać się do działania kiedy cholernie Ci się nie chcę. Nie ma już miejsca na żadne wymówki.

5-4-3-2-1 I DO DZIEŁA!

 


POBIERZ DARMOWY PDF!

Znajdziesz w nim dodatkowe ćwiczenie,
dzięki któremu pozbędziesz się wątpliwości.

 

Mój Instagram, czyli zdjęcia, które zainspirują Cię do działania!

×
×

Koszyk