Któregoś dnia postanowiłam, że zmienię swoje życie. Zmienię pracę, zacznę podróżować i schudnę 5 kg.  O tak! Nareszcie wszystko się zmieni!  Nowe życie, Nowa ja!

Była już jednak godzina 21:00 wiec, więc obiecałam sobie zacznę od jutra! Byłam tak podekscytowana wielkimi zmianami, że ledwo udało mi się zasnąć. O 7:30 zadzwonił budzik. Ledwo otworzyłam oczy i wydarzyło się coś dziwnego. Nie miałam już tej energii i motywacji, którą miałam jeszcze kilka godzin wcześniej, zanim poszłam spać. Co się z nią stało?! Wydawało mi się, że była taka ogromna! Byłam pewna, że w moim życiu nastąpił przełom i że w końcu zmienię wszystko co zawsze chciałam!

Ciężko było mi zwlec się z łóżka i odnowić tą iskierkę do działania. Byłam rozczarowana sobą i tą sytuacją.

Nie był to jednak mój pierwszy raz… Takie sytuacje zdarzały się już wcześniej. Najpierw miałam mnóstwo energii i mówiłam sobie „Teraz się uda! Teraz będzie inaczej!”, po czym wstawałam rano i myślałam sobie „ no i znowu to samo. Dupa. Nic mi się nie chce.” (za przeproszeniem) .

Kiedy coś sobie postanowimy, zazwyczaj znamy tez powód naszej decyzji. Np.:

Chce schudnąć. Dlaczego? Bo źle się czuje w swoim ciele.

Chce zmienić pracę. Dlaczego? Bo chcę zarabiać więcej.

Chce się dostać na studia. Dlaczego? Bo chce dostać lepszą pracę w przyszłości.

Chcę się zakochać. Dlaczego? Bo nie chce być samotny.

 

Wszystkie te powody są dla nas logiczne. Rzecz w tym, ze jeśli powód jest logiczny to zmotywuje nas tylko na moment. A co w chwilach zwątpienia? Co jeśli postanowiłeś sobie, że schudniesz, a na zewnątrz pada śnieg i jest 5 stopni poniżej zera. Twoim powodem było „ Chce schudnąć bo źle się czuje w swoim ciele”. W takiej wiec chwili spoglądasz za okno, potem w lustro, potem znów za okno i znów na lustro. Myślisz sobie „Eee może wcale nie jest aż tak źle’. ‘Zresztą jak pominę jeden trening to nic się nie stanie’

Może i nic się nie stanie. Ale pogoda nie zmienia się przez najbliższe 3 miesiące. A jaki jest tego efekt? ‘Uppsss! Jak to się stało, ze nie mogę się zmieścić w swoje spodnie na wiosnę?!’

(tak jest to historia z życia wzięta. Z mojego życia 😀 )

A no stało się to tak, że nie znałeś swojej prawdziwej motywacji. Prawdziwa motywacja pochodzi z serca i nie jest ona oczywista na pierwszy rzut oka.

 

U mnie wszystko się jednak zmieniło kiedy poznałam 2 nietypowe ćwiczenia dotyczące motywacji. Dzisiaj podzielę się pierwszym z nim, od którego ja również zaczęłam.

Bardzo możliwe, ze nie spotkałeś się z nim nigdy wcześniej. Dla mnie tez było to nowe doświadczenie.

Pamiętam kiedy pierwszy raz je zrobiłam. Byłam tak zaskoczona ostatnią odpowiedzią, że nie mogłam powstrzymać się od płaczu. Zdałam sobie sprawę, że marzenie, które chce spełnić ma dla mnie dużo większe znaczenie, a jego motyw nie jest tak płytki i oczywisty jak mój pierwotny.

Więc przygotuj się na dawkę nieoczekiwanych emocji, które możesz doświadczyć podczas tego ćwiczenia.

 

Przejdźmy więc od razu do rzeczy!

 

Gotowy?

 

Weź proszę kartkę papieru i wykonaj poniższe ćwiczenie.

Napisz na środku kartki pytanie:

Dlaczego chcę ……………………………………………………………………………………………. (wpisz tutaj swój cel, to co chcesz w danym momencie osiągnąć) (np. zmienić pracę na lepszą) ?

I. Twoja odpowiedź:…………………………………………………………………………………………….
( np.: Bo chce zarabiać więcej)

 

Teraz przed podaną odpowiedzią postaw słowo „Dlaczego” Np.: Dlaczego chcę zarabiać więcej” i sformułuj pytanie:

Pytanie: …………………………………………………………………………………………….

II. Twoja odpowiedź: …………………………………………………………………………………………….  (np: bo chce realizować swoje pasje)

 

Ponów krok. Postaw słowo ‘Dlaczego” przed ostatnio odpowiedzią i sformułuj z tego pytanie.

Udzielenie odpowiedzi na te pytania będzie coraz trudniejsze. Daj sobie więcej czasu na zastanowienie się nad nimi.

Pytanie: ……………………………………………………………………………………………. 

III. Twoja odpowiedź: …………………………………………………………………………………………….

Powtórz ten schemat aż uzyskasz odpowiedz numer VII.

3 ostatnie będą najcięższe, ale dzięki temu dokopiesz się bardzo głęboko do swoich przekonań i odkryjesz powód, którego prawdopodobnie nigdy nie uznałbyś za swój główny. Teraz  możesz nawet nie wiedzieć dlaczego tak właściwie osiągnięcie celu jest dla Ciebie takie ważne. Ale uwierz mi, że po tym ćwiczeniu wszystko będzie jasne.

Ta metoda działa, bo zmieniamy źródło, z którego pochodzi nasz powód. Wcześniej był on logiczny, teraz pochodzi z serca.

Powodzenia 😊

Mój Instagram, czyli zdjęcia, które zainspirują Cię do działania!

×
×

Koszyk