Codziennie rano wstaję o tej samej porze, jadę do tej samej pracy a po drodze mijam te same miejsca i często widzę identyczne twarze. W ciągu dnia rozmawiam z tymi samymi osobami co wczoraj. Wracam do domu, robię obiad lub wpadam w wir codziennych obowiązków. Wieczorem siadam przed telewizorem, oglądam to co akurat leci. Nie mam już siły, chcę zasnąć na kanapie, ale ze zdrowego rozsądku ścielę łóżko i tam kładę się spać.

Właśnie tak kiedyś wyglądało moje życie.

Któregoś dnia obudziłam się, otworzyłam oczy i rozejrzałam się dookoła siebie. W tym momencie zdałam sobie sprawę, że jestem dokładnie w tym samym miejscu, w którym byłam 2 lata temu. Coś od czego tak bardzo uciekałam, teraz stało się moją rzeczywistością. To był ten sam pokój, to samo łóżko, ta sama ja. Tak bardzo pragnęłam zmiany, a mimo to nic się nie zmieniało… Jak to możliwe?! – pomyślałam.

Wiedziałam wtedy, że utknęłam i nie miałam pojęcia jak to zmienić. W ten sam dzień, czytając jeden z artykułów natknęłam się na ten cytat:

Nigdy nie zmienisz swojego życia dopóki nie zmienisz tego co robisz codziennie. Sekret skrywa się w Twoich codziennych nawykach.

Jezu jakie to oczywiste?!

Poczułam wtedy jakbym odkryła Amerykę! Ale to był właśnie ten moment kiedy zrozumiałam, że zmiana przychodzi poprzez działanie. Nie poprzez gadanie, że się coś zmieni…

Chcesz coś zmienić? To wstań I to zrób! Teraz! Nie jutro, nie pojutrze, nie w przyszłym tygodniu, bo ten właściwy dzień nigdy nie nadejdzie. I któregoś dnia obudzisz się tak jak ja, rozczarowany tym że nic się nie zmieniło.

Każdy z nas w pewnym momencie, wpada w codzienną rutynę bo tak jest nam wygodnie. Nie musimy nic planować. Wszystko robimy z automatu. W końcu jednak dopada nas taki moment kiedy czujemy się rozdrażnieni. Ale nie wiemy dlaczego. Przecież mamy dobrą pracę, fajnych znajomych i cudowną rodzinę.

Okej. Ale gdzie w tym wszystkim jesteś Ty?

Jeśli wpadasz w codzienną rutynę i jest Ci „wygodnie”, to znaczy że się nie rozwijasz bo nie stawiasz przed sobą żadnych wyzwań. Stoisz w miejscu.

Wydaje nam się, że zmiana wymaga dużo czasu i energii. Postrzegamy ją jako ogromne przedsięwzięcie. A sekret tkwi w małych decyzjach i działaniach podejmowanych przez Ciebie każdego dnia.

Dzisiaj podzielę się z Tobą moimi 5 prostymi sposobami, które zawsze stosuję kiedy czuję, że utknęłam w tym samym punkcie:

  1. IDŹ DO NOWEGO MIEJSCA

Zacznij małymi krokami. Wybierz się do nowej kawiarni, restauracji, siłowni, w której nigdy nie byłeś. Wyjedź na weekend do miasta, które nie było do tej pory Twojej liście.

Po prostu odkrywaj nieznane i ciesz się z tego!

Na początku będziesz czuł się dziwnie i niekomfortowo kiedy pójdziesz na siłownie, na której nikogo nie znasz i nie masz komu powiedzieć ‘Cześć” albo do kawiarni, w której kelner nie wie że zawsze pijesz latte na mleku sojowym z podwójnym espresso. Ale to właśnie o to w tym wszystkim chodzi!

  1. OTACZAJ SIĘ NOWYMI LUDŹMI

Otwórz się na nowe znajomości, a zobaczysz jak bardzo wzbogacą one Twoje dotychczasowe życie.

Jakie są Twoje zainteresowania? Znajdź kilka wydarzeń na Facebooku z tej dziedziny i weź w nich udział! (I nie chodzi mi tu tylko o przycisk na FB). Serio masz na nie iść. Wstać z kanapy, wyjść z domu i swojej strefy komfortu.

Takie eventy to świetna okazja, żeby poznać ludzi z którymi szybko nawiążesz więź bo łączą was wspólne zainteresowania. Otwórz się na nich, bądź ciekaw ich życia i ich historii. I zawsze bądź osobą, która pierwsza zaprasza na kawę. Nie czekaj aż ktoś inny to zrobi. Szkoda życia!

  1. SPEDZAJ CZAS BLISKO NATURY

Idź do parku, usiądź na ławce, weź głęboki oddech i zacznij obserwować co się wokół Ciebie dzieje. Jak natura żyje swoim własnym życiem.

To uspokaja nasz umysł, pozwala cieszyć się chwilą, redukuje stres i pozwala naszemu ciału wrócić do równowagi.

Moje najlepsze pomysły pojawiają się kiedy jestem blisko natury i obserwuje ją z uwagą, dając tym samym odpocząć mojej głowie. Wtedy codzienne sprawy stają się mniej istotne a ja mam większą odwagę żeby marzyć.

  1. IDŹ SAM W MIEJSCA GDZIE JEST DUŻO LUDZI

Wiem że to brzmi przerażająco. Też się kiedyś tego bałam i nie wyobrażałam pojawić się w restauracji, na koncercie czy konferencji totalnie sama. Zawsze potrzebowała kogoś kto będzie obok mnie. Ograniczało mnie to bardzo bo nie zawsze znalazł się ktoś kto chciałby ze mną iść.

Jednak nie bardzo lubię jak coś mnie ogranicza więc pewnego dnia odważyłam się pokonać swój strach.

Poszłam sama na turniej siatki plażowej, nie umiejąc w nią grać i nie mając drużyny. Było tam ok 150 osób. Mogłam zostać w domu ale odważyłam się spróbować. I było to wspaniałe doświadczenie! Poznałam wiele wspaniałych osób, spędziłam cudownie czas i złamałam sobie okulary kiedy dostałam piłką w nos. Ale przynajmniej jest co wspominać. Dało mi to odwagę i od tego momentu pokochałam przekraczać swoje granice właśnie w ten sposób.

I Tobie polecam to samo! Chodzenie totalnie samem do miejsc, w których znajduje się tyle ludzi, a Ty nikogo nie znasz, niesamowicie zwiększa Twoją pewność siebie i poczucie niezależności.

  1. SPRÓBUJ NOWYCH SPORTÓW I AKTYWNOŚCI

Spróbuj czegoś nowego! I nie bój się wyglądać głupio na początku. Jeśli robisz coś nowego, niewygodnego to znaczy że się rozwijasz!

Ja przed ponad 20 lat byłam pewna że to morze jest moim ulubionym kierunkiem podróż a hip-hop jedynym stylem tańca, który kocham. Nie miałam pojęcia że kocham wspinaczkę górską, bachatę oraz jogę ąż do momentu kiedy ich nie spróbowałam.

Jest tyle możliwości żeby robić żeby inaczej. Bądź kreatywny i baw się tym!

I pamiętaj, że „ Sekret zmiany tkwi w skupieniu całej swojej energii, nie na zwalczaniu starych nawyków ale na budowaniu nowych” – Sokrates

Co nowego zrobisz dzisiaj? Daj mi znać w komentarzu a potem wstań i to zrób!

Do usłyszenia?

 

Mój Instagram, czyli zdjęcia, które zainspirują Cię do działania!

×
×

Koszyk